Tybetańscy mnisi
Tybetańscy mnisi bardzo cenią wiedzę, dlatego przez całe swe życie ją pogłębiają. Z uwagi na to, że mnisi odmiennie interpretowali tantrę, powstały różne ruchy. Do najważniejszych należy Gelugpa ("żółte czapki", "ludzie ze szkoły cnoty"), założona przez Congkhapa w XIV w. n.e. Interpretowali oni tantrę jako drogę realizacji głębokiej religijności. Ściśle przestrzegali reguły zakonnej, w tym celibatu. Członkami tego ruch są tybetańscy dalajlamowie ("Lama Ocean"). ręceprecz odtybetu
Więcej
Tybet jak Las Vegas
Chińska ofensywa w Tybecie oznacza dziś czynne całą dobę kawiarnie internetowe, centra handlowe przy historycznym Pałacu Potala, niezależne galerie z obrazami, na których Budda walczy w "Guernice" Picassa. Według słów Dalajlamy Chiny zintensyfikowały w Tybecie "demograficzną agresję" w lipcu 2006 r., otwierając szybką kolej Lhasa - Pekin. Do stolicy Tybetu codziennie może przyjeżdżać 6 tys. Chińczyków. Lhasa zmieniła się z tradycyjnego spokojnego miasta, którym była jeszcze w połowie lat 80. ręceprecz odtybetu
Więcej
Czy w "wolnym" Tybecie zapanuje wolność?
Połowa protestujących o wolność Tybetu pewnie nie wie ,że każdy z nawet jakąkolwiek znajomością tybetańskiej historii wie, że w dawnym Tybecie Dalajlama był udzielnym władcą w ustroju całkowicie feudalnym. Pod jego panowaniem ustrojem w Tybecie była teokracja – całkowita dyktatura tybetańskiej szlachty i mnichów. 95% społeczeństwa było niewolnikami i wyrobnikami bez żadnych praw. Ich właściciele mieli prawo do odsprzedawania i wymieniania niewolników, dawania ich w prezencie oraz do dowolnego ferowania wyroków i okrutnych kar: wydłubywania oczu, obcinania uszu, dłoni i stóp, podcinanie wiązadeł, wrzucanie do wody. ręceprecz odtybetu
Więcej
Tybet: symbol łamania praw człowieka
W 1950 r. armia komunistycznych Chin wkracza do Tybetu – państwa, którego początki sięgają VII wieku. Duchowy przywódca Tybetańczyków, 15-letni wówczas Tenzin Gyatso czyli XIV Dalajlama, zostaje zmuszony do objęcia także funkcji politycznej. Rok później podpisany zostaje „układ o pokojowym wyzwoleniu Tybetu” przez Chiny, co oznacza utratę niezależności kraju i w praktyce początek końca tybetańskiej kultury. ręceprecz odtybetu
Więcej
Miasto uśmiechniętych żebraków
Artur Klimaszewski z Dharamsali (północne Indie). Kiedy w 1959 roku XIV Dalajlama, Tenzin Gyatso, podjął decyzję o ucieczce z okupowanego przez Chińczyków Tybetu, los jego oraz towarzyszących mu Tybetańczyków wydawał się niepewny. Dzisiaj, po z górą 40 latach, w Dharamsali u samych stóp Himalajów uchodźcy i ich potomkowie tworzą prężną społeczność, która walczy – choć bez przemocy – o wolność Tybetu oraz o utrzymanie tożsamości kulturowej narodu. ręceprecz odtybetu
Więcej




