Pekin czeka na Olimpiadę
Jak się okazuje, w Pekinie już widać oznaki nadciągającej Olimpiady - donosi wyborcza.pl. Ulice są ponoć czystsze, ludzie bardziej uśmiechnięci i uprzejmi i wszyscy czekają tylko na Olimpiadę, przekonując świat, że wszystko będzie dopięte na ostatni guzik. Jedno się za to nie zmieniło - podejście do sprawy Tybetu.
W Chinach nikt nie zwraca uwagi na problem Tybetu, nie mówiąc już o jakiejkolwiek solidarności z Tybetem - tym bardziej nikt nie odważy się wspierać akcji RęcePrecz odTybetu. Chińczycy pytani o Tybet wypowiadają slogany, którymi są karmieni przez chiński rząd.
Niestety, nie można oczekiwać, że w podejściu Chińczyków się coś zmieni. Ich zdaniem problemu z Tybetem po prostu nie ma. Propaganda chińska dział na tyle dobrze, że Chińczycy nie rozumieją tragedii, która dzieje się w Tybecie.
RęcęPrecz odTybetu - niech nowa kampania zmieni świat. Co prawda Chińczycy swojego podejścia nie zmienią, chyba że stanowisko zmieniłby rząd chiński, ale na to prawdę powiedziawszy nie ma co liczyć. Zwróćmy jednak uwagę na problem w Polsce i na świecie - niech Tybetańczycy nie pozostają osamotnieni!
źródło: wiadomosci24.pl
ręceprecz odtybetu
