Dalajlama - o swojej religii
„Niektórzy ludzie wyrażają opinię, że praktyka buddyjska zdaje się akcentować cierpienie i pesymizm. Sądzę, że jest to opinia zupełnie błędna. Praktyka buddyjska w rzeczywistości jest dążeniem do osiągnięcia wiekuistego spokoju – czegoś zupełnie niepojętego dla przeciętnego umysłu – i wyzbycia się cierpienia raz na zawsze. Buddyści nie zadowalają się dobrobytem w przyszłych wcieleniach, lecz szukają szczęścia ostatecznego. Podstawowe stanowisko buddyzmu głosi, że skoro cierpienia należą do rzeczywistości, samo psychiczne ich unikanie nie rozwiązuje problemu. Zamiast tego powinno się stanąć w obliczu cierpienia, rozpoznać je i przeanalizować, przyjrzeć się dokładnie, określić jego przyczyny i znaleźć najprostszy sposób poradzenia sobie z nim”(J.Ś.Dalajlama, r.2003, s.54).
Budda nauczał, że nie musimy czekać na bolesną śmierć i nie jesteśmy skazani na wędrówkę ku nieznanemu. Możemy szukać sensu swego życia każdego dnia. Każda chwila może być szansą na zmianę i przygotowaniem do spotkania ze śmiercią i wiecznością. W buddyzmie bowiem życie i śmierć postrzega się jako jedność, w której koniec jednego z etapów jest tylko początkiem drugiego. Zaś śmierć jest zwierciadłem, w którym odbija się sens naszej egzystencji. Te poglądy stanowią rdzeń nauk najstarszej szkoły buddyzmu tybetańskiego. "Budda powiedział, że spośród wszystkich pór roku na orkę najlepsza jest jesień, spośród wszystkich rodzajów opału najlepszy jest krowi nawóz, a spośród wszystkich rodzajów świadomości najlepsza jest świadomość nietrwałości i śmierci. Śmierć jest pewna, choć nie ma pewności, kiedy nastąpi, nie jesteśmy nawet pewni tego, czy obudzimy się następnego dnia"(J.Ś. Dalajlama, r.2003).
Dalajlama polemizuje również z krytyką reinkarnacji: „Wcześniej czy później trzeba nam będzie umrzeć, wcześniej czy później będziemy również musieli ponownie przyjść na świat. Liczba poziomów egzystencji, na których możemy się odrodzić, ogranicza się do dwóch – korzystnego i niekorzystnego. To, na którym z tych poziomów się odrodzimy zależy od karmy. Karmę tworzy czynny sprawca, osoba, istota żyjąca. Istoty żyjące to nic innego jak jaźń, której podstawą jest pewna ciągłość świadomości. Naturą świadomości jest jasność i przejrzystość. Jest ona czynnikiem poznającym, poprzedzanym przez wcześniejszą chwilę świadomości, która stanowi jego przyczynę. Jeśli uda nam się zrozumieć, że ciągłość świadomości nie może być wyczerpana w jednym tylko wcieleniu, odkryjemy, iż oto mamy logiczną przesłankę wskazującą na możliwość istnienia życia po śmierci” (J.Ś.Dalajlama, r.2003, s.67-68).
