Dni kultury tybetańskiej
Prawie pół roku temu z inicjatywy kilku studentów zainteresowanych buddyzmem powstała grupa naukowa na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Miała się ona zająć kulturami i społeczeństwami, na które mocno oddziaływuje buddyzm tybetański.
W ten sposób w ramach Instytutu Wschodniego założona została Sekcja Północnoazjatycka Koła Naukowego Wschodoznawców pod opieką dra Ivana Peshkova. Początkowe projekty zakładały przedstawienie problematyki takich regionów jak Kałmucja, Buriacja czy Tuwa, w których dharma (nauka buddyjska) jest dominującą nauką. Obecnie jest tam zauważalna jej mocna reaktywacja po niekorzystnym okresie komunizmu. Pierwszym naszym gościem była mgr Veronika Belyaeva, doktorantka Instytutu Etnologii i Antropologii Kulturowej, która przez blisko dwa lata badała społeczeństwa buddyjskie na terytorium Federacji Rosyjskiej. Tematem jej wykładu były zagadnienia związane z odrodzeniem się buddyzmu w Kałmucji, która jest jedynym regionem w europejskiej części Rosji związanym z kulturą mongolsko-tybetańską. Wystąpienie zostało wzbogacone licznymi zdjęciami przedstawiającymi miejscowe budowle buddyjskie, takie jak klasztory czy stupy.
Dyskusja nad wykładem skłoniła nas to do rozszerzenia problematyki o podstawy doktryny Buddy. Stworzyliśmy więc projekt Dni Kultury Tybetańskiej z zamiarem przedstawienia szerszej widowni, czym jest buddyzm i jakie są jego kulturalne aspekty. Dobrą okazją był nowy rok tybetański LOSAR przypadający na koniec lutego. To wydarzenie wielkiej wagi dla społeczeństw związanych z kulturą tybetańską. Zorganizowaliśmy dwudniową konferencję obejmującą 8 krótkich wykładów poprowadzonych przez naukowców oraz osoby związane z buddyzmem.
Pierwszy dzień poświeciliśmy tradycji buddyjskiej wczoraj i dziś. Rozpoczął go mgr Rafał Kowalczyk z Opola, który podróżuje po Polsce z wykładami na temat historii buddyzmu w starożytnych Indiach. W ciekawy sposób przedstawił, jak rozwijały się nauki Buddy do momentu ich dotarcia do Tybetu. Mogliśmy zobaczyć na slajdach pierwsze budowle buddyjskie, a także pozostałości po wielkim królestwie dhramy króla Aśoki. Wykład pokazał, jak prężnie rozwijały się nauki Buddy w starożytnych Indiach oraz jak duży okazał się ich wpływ na ówczesna kulturę. Ciekawym wątkiem było pierwsze spotkanie buddyzmu z cywilizacją europejską. Stało się to za sprawą Aleksandra Wielkiego, który dotarł ze swoją ogromną armią aż do Indii, kończąc tym samym podbój ówczesnego „świata”. Kolejnym prelegentem był dr Andrzej Rozwadowski, pracownik Instytutu Wschodniego. Podjął się on przedstawienia interakcji kulturowych buddyzmu z innymi religiami na Szlaku Jedwabnym w takich krainach jak Grekobaktria oraz Sogdiana (Azja Środkowa). To właśnie na tamtych terenach powstały pierwsze posążki Buddy, których forma praktycznie do dziś się nie zmieniła. Trzeba zauważyć, że Jedwabny Szlak był wielkim kulturowym tyglem, a każda kultura, która na nim zaistniała mogła liczyć na „eksport” do dalekich krain. Nie ominęło to buddyzmu, który w ten sposób rozprzestrzenił się na niespotykaną skalę. Zakończenie dnia należało do nauczyciela buddyzmu Tadeusza Uchty, zrzeszonego w Związku Buddyjskim Karma Kagyu. Tematem wykładu był buddyzm na Zachodzie, oraz jego rozwój przez ostatnich 30 lat. Wszystko zaczęło się od prośby XVI Karmapy (mistrz medytacji buddyzmu tybetańskiego) skierowanej do jego bliskiego ucznia Duńczyka Lamy Olego Nydhala, aby ten przeniósł nauki Buddy na Zachód. Po powrocie do Europy założył on pierwsze ośrodki medytacyjne, inspirując wielu ciekawych i wolnomyślących ludzi do praktykowania buddyzmu pozbawionego balastu kulturowego. Było to ponad 30 lat temu. Obecnie istnieje ponad 500 ośrodków na całym świecie, w tym 49 w Polsce. Dzięki temu buddyzm stał się widoczny. Skupia ludzi z wielu krajów, którzy swój typowo zachodni styl życia z powodzeniem łączą z buddyjskimi naukami. Na zakończenie pierwszego dnia konferencji odbyła się projekcja filmu „Ryk Lwa” prezentującego sylwetkę XVI Karmapy. Film zawiera unikatowe nagrania i zdjęcia z pobytów tego lamy na Zachodzie, a także wypowiedzi jego bliskich uczniów na temat buddyzmu i jego samego.
Drugi dzień zatytułowany był „Reaktywacja tradycji w społeczeństwach pobuddyjskich”. Zaplanowaliśmy trzy wykłady naukowe dotyczące badań takich regionów jak Buriacja czy Mongolia pod kątem istniejących tam tradycji buddyjskich. Zastanawialiśmy się głównie nad ich obecną kondycją. Mgr Zbigniew Szmyt z Instytutu Etnologii i Antropologii Kulturowej UAM przedstawił sytuację w Mongolii. Buddyzm w tym regionie znajduje się na zakręcie, czekając na impuls do ponownego odrodzenia. Na razie ludzie bardzo powierzchownie traktują nauki Buddy, dostosowując je do własnych potrzeb i podchodząc do nich raczej nawykowo. Najstarsza cześć społeczeństwa mongolskiego jest najbardziej „wierząca”. Co ciekawe, w ostatnich latach obserwuje się wzrost zainteresowania młodych ludzi buddyzmem. Daje to nadzieję na odrodzenie się nauk Buddy w Mongolii.
Kolejną prelegentką była mgr Agnieszka Mińkowska, również reprezentująca Instytut Etnologii i Antropologii Kulturowej UAM. Zajęła się ona problematyką uchodźców z Tybetu i ich postrzeganiem buddyzmu. Zauważalne jest ich stopniowe odchodzenie od buddyzmu pod wpływem kultury masowej. Tybetańczycy urodzeni na uchodźstwie, np. w krajach zachodnich, tracą związki ze swoją kulturą.
Konferencję zakończyła związana z tym samym instytutem mgr Veronika Belyaeva, której wykład dotyczył trzech regionów Federacji Rosyjskiej, gdzie dominuje buddyzm: Kałmucji, Tuwy i Buriacji. O ile o Kałmucji mieliśmy okazje słyszeć na wcześniejszym wykładzie, o tyle tematyka Tuwy i Buriacji była dla nas nowa. Leżą one, w odróżnieniu od Kałmucji, w azjatyckiej części Rosji. Obie graniczą ze sobą oraz z Mongolią. Tuwa jest jedyną republiką, w której oficjalną religią jest oprócz buddyzmu szamanizm. Obie religie współistnieją ze sobą i wywierają na siebie wpływ. W Tuwie obserwuje się duży „boom” na buddyzm, który odradza się tam dość szybko. Jego zwierzchnikiem duchowym jest, tak jak w Buriacji, XIV Dalaj Lama. Buriacja położona na wschód od Tuwy ma podobne zapatrywania na buddyzm. Jej stolicą jest Ułan Ude i tam znajdują się główne kompleksy klasztorne oraz stupy. Szamanizm został tutaj częściowo „nawrócony” na buddyzm. Wielu bogów szamanistycznych jest teraz przedstawianych jako strażnicy nauki buddyjskiej. Analogiczna sytuacja miała miejsce w Tybecie. Było to typowe postępowanie podczas wprowadzania buddyzmu na dany teren.
Zwieńczeniem oraz oficjalnym zakończeniem imprezy był wykład Karola Ślęczka, nauczyciela buddyjskiego, doktora filozofii. Była to ogólna charakterystyka buddyzmu Diamentowej Drogi. Przedstawione zostały poglądy buddyzmu na temat „ego”, umysłu, medytacji oraz przestrzeni. Można było się również dowiedzieć, czym różni się prawda relatywna od absolutnej. Padło wiele pytań od zgromadzonej publiczności. Dowodzi to, że temat buddyzmu jest dla wielu z nas interesujący. Po wykładzie odbyła się kolacja w poznańskim ośrodku buddyzmu Diamentowej Drogi, a rozmowy na najróżniejsze tematy toczyły się do późnej nocy. źródło: tutej.pl/

