Ręceprecz odTybetu


Witamy w serwisie ręceprecz odtybetu
RęcePrecz odTybetu » Tybet w 2006 roku - Podsumowanie

Artykuł



Tybet w 2006 roku - Podsumowanie

źródło: d.wiadomosci24.pl
2008-07-07, dodane przez ręceprecz odtybetu
Kategoria: [ Chiny ] [ Internet ] [ Społeczeństwo ] [ Internet ]

Z perspektywy przestrzegania podstawowych praw człowieka miniony rok, podobnie jak poprzednie, był w całych Chinach zły, choć ich „poszanowanie i gwarantowanie" zapisano wreszcie w konstytucji ChRL. Szafowano karą śmierci, handlowano organami traconych więźniów (po raz pierwszy oficjalnie potwierdzając istnienie czarnego rynku takich „usług"), brutalnie tłumiono coraz gwałtowniejsze protesty robotników i chłopów - wedle oficjalnych danych 87 tysięcy „poważnych zakłóceń porządku publicznego" w samym 2005 roku - aresztowano „separatystów", członków ruchu Falun Gong, wyznawców „podziemnych" kościołów i dysydentów. Organizacje pozarządowe, agendy różnych rządów i światowe media informowały o licznych przypadkach stosowania tortur przez funkcjonariuszy policji i straży więziennej oraz o ich ofiarach śmiertelnych. Według wysoko postawionego członka KPCh, mającego dostęp do wewnętrznych raportów i tajnych dokumentów, chińska policja i sądy zabijają każdego roku około 15 tysięcy osób. Na forum OZPL jeden z deputowanych oświadczył natomiast, że w Chinach skazuje się na śmierć i „bezzwłocznie" traci 10 tysięcy osób rocznie - „pięć razy więcej niż we wszystkich innych państwach razem wziętych" - oskarżając przy tym rząd o nagminne łamanie przepisów kodeksu karnego i kodeksu postępowania karnego.

Władze robiły wszystko, by uniemożliwić przepływ niezależnych informacji z i do Chin; szczególną uwagę poświęcano mediom i internetowi, wprowadzając nowe, restrykcyjne przepisy, aresztując „cyberdysydentów", blokując dostępu do „drażliwych" portali, autoryzując hakerskie ataki, rozsyłając wirusy na „wrogie" listy dyskusyjne itd. Systematycznie zagłuszano zagraniczne rozgłośnie radiowe nadające w języku tybetańskim i chińskim.

Po ataku na WTC rząd Chin zaczął wykorzystywać globalną „wojnę z terroryzmem" do walki z ruchami „separatystycznymi", ogłaszając kampanię „mocnego uderzenia i potężnej presji", która wymierzona jest w „separatystów, terrorystów i ekstremistów religijnych". Choć w Tybecie aktów terroru dopuszczają się tylko funkcjonariusze chińskiego państwa, od września 2001 roku w wewnętrznych dokumentach partyjnych mianem „terrorystów" określa się Ujgurów, Tybetańczyków i członków ruchu Falun Gong. Od 2003 roku Armia Ludowo-Wyzwoleńcza prowadzi w Lhasie regularne ćwiczenia w „tłumieniu rozruchów, odbijaniu zakładników oraz odpieraniu ataków bombowych i biochemicznych", których celem jest przygotowanie wojska do zwalczania „związanych z Dalajlamą terrorystów". źródło: sft.org.pl

Warszawa 2006
Helsińska Fundacja Praw Człowieka

ręceprecz odtybetu



Szukaj




 

Reklama



2008 Copyright by RęcePrecz odTybetu