Ręceprecz odTybetu


Witamy w serwisie ręceprecz odtybetu
RęcePrecz odTybetu » Sprawa Tybetu jest sprawą sześciu milionów Tybetańczyków, a nie kwestią Dalajlamy

Artykuł



Sprawa Tybetu jest sprawą sześciu milionów Tybetańczyków, a nie kwestią Dalajlamy


2008-07-19, dodane przez ręceprecz odtybetu
Kategoria: [ Chiny ] [ Incydenty ] [ Organizacje ] [ Wydarzenia ] [ Dalajlama ] [ Ludzie, Osobistości ]

Biuro Jego Świątobliwości Dalajlamy wystosowało oświadczenie ponawiające stanowisko, że kwestią Tybetu jest przyszłość sześciu milionów Tybetańczyków, a nie samego Dalajlamy.

Oświadczenie zostało wydane po komentarzu uczynionym przez Dong Yunhu, Dyrektora Generalnego Siódmego Biura Biura Informacji Rady Państwa, który powiedział do dziennikarzy: “Rząd Centralny nigdy nie będzie dyskutował z Dalajlamą o przyszłości Tybetu. To, o czym możemy dyskutować z nim, jest jego przyszłość i niektórych jego popleczników.” (Indo-Asian News Service, 15 lipca 2008, i inne raporty). Dong Yunhu jest odpowiedzialny za przekazywanie informacji na temat Tybetu.

Stwierdzenie Dong Yunhu nastąpiło po 7 rundzie rozmów pomiędzy przedstawicielami Dalajlamy a przedstawicielami rządu Chin, spotkanie to zostało rozczarowujące.

Oświadczenie Biura Dalajlamy przypomina także stanowisko Dalajlamy, mówiące o tym, że gdy Tybetańczycy żyjący na uchodźstwie będą mogli powrócić do Tybetu posiadającego rzeczywistą autonomię, on sam nie będzie odgrywał żadnej roli w przyszłym rządzie Tybetu.


Jego Świątobliwość Dalajlama i kwestia Tybetu

W świetle ostatnich doniesień prasowych cytujących chińskich urzędników, mówiących o tym, że kwestia Tybetu jest tylko kwestią Jego Świątobliwości Dalajlamy, chcemy wykorzystać tą okazję by raz jeszcze wyjaśnić, że kwestia Tybetu jest sprawą przyszłości sześciu milionów Tybetańczyków w Tybecie a nie Jego Świątobliwości Dalajlamy.

Kiedy Chiński Rząd w 1981 roku ustanowił pięciopunktowy plan zawierający stwierdzenie, że „Dalajlama będzie zajmował ten sam status polityczny i warunki życia, jakie miał przed 1959”, Jego Świątobliwość skierował kategoryczne stwierdzenie do chińskich przywódców, że kwestią jest pomyślność sześciu milionów Tybetańczyków, a on osobiście nie ma żadnych roszczeń wobec chińskiego Rządu Centralnego.

Jego Świątobliwość od 1969 roku jasno stwierdza, że nawet kontynuacja instytucji Dalajlamy zależy od decyzji narodu tybetańskiego.

W 1992 roku Jego Świątobliwość zadeklarował, że kiedy będzie mógł powrócić do Tybetu posiadającego rzeczywistą autonomię, on sam nie będzie odgrywał żadnej roli w przyszłym rządzie Tybetu, rezygnując z tradycyjnej roli dalajlamów w rządzie. Chcemy także wyjaśnić, szczególnie do naszych chińskich braci i sióstr, że Tybetańczycy, w tym Jego Świątobliwość Dalajlama, nie mają zamiaru odbudowy starego systemu, który panował w Tybecie przed 1959 rokiem. Na potwierdzenie tego, w społeczności na uchodźstwie demokracja została wprowadzona w 1960 roku, poprzez wybór przedstawicieli Zgromadzenia Tybetańskich Przedstawicieli Ludowych (Parlament na wychodźstwie).

Od 2001 roku, Tybetańczycy na wychodźstwie mają wybrane polityczne przywództwo, a Jego Świątobliwość uznaje, że jest na częściowej emeryturze. Jednak będzie kontynuował wypełnienie swojego życiowego zobowiązania do promowania ogólnoludzkich wartości i harmonii religijnej.

W związku z odnowieniem rozmów z chińskim rządem w 2002 roku, przedstawiciele Jego Świątobliwości, przy okazji każdego spotkania przekazują, że kwestią jest pomyślność mieszkańców Tybetu, a nie Jego Świątobliwości Dalajlamy.

Chhime R. Chhoekyapa
Sekretarz Jego Świątobliwości Dalajlamy
piątek, 18 lipca 2008, program.tybetanski

ręceprecz odtybetu



Szukaj




 

Polecamy



2008 Copyright by RęcePrecz odTybetu