Wojsko i strategia - Dlaczego Chiny chcą Tybet?
Tybet jest właściwie twierdzą centralnej Azji. Jak dotąd, największa część rozwoju Tybetu wynikającego z działania Chin, a konkretnie tzw. Tybetańskiego Regionu Autonomicznego (byłej prowincji U Tsang) była finansowana przez wojsko (w tym Ludową Armię Wyzwolenia, Biuro Bezpieczeństwa Publicznego i Ludową Policję Zbrojną) .
Znaczna część arsenału nuklearnego Chin - być może nawet od 25 do 30 procent – jest rozmieszczona właśnie tam. Większość nowych budynków w Lhasie i okolicach jest albo dla, albo jest własnością Ludowej Armii Wyzwolenia Chin. Lhasa jest obecnie miastem o powierzchni 35 kilometrów kwadratowych i nadal się rozszerza, w którym koszary PLA i inne instalacje tworzą dużą jej częśc. Stara część Tybetańskiej Lhasy, głównie wokół świątyń Jokhang, jest mniejsza niż jeden kilometr kwadratowy i zanika.
Co więcej Chińczycy są w trakcie budowy głównej linii kolejowej łączącej Golmud w kierunku północno-wschodnim z Lhasą na południe, zaledwie 300 km od granicy indyjskiej. Obecnie szacuje się, że 160 lądowych rakiet nuklearnych BS4 znajduje się w pobliżu istniejącej linii kolejowej Xining-Golmud w basenie Qaidam. Ich załogi stacjonują w trzech głównych miastach obszaru - Xining, Datong i Dulan1. Nowa linia kolejowa umożliwi Chinom przeniesienie tych rakiet i bardzo łatwe wsparcie personelu na południu. Zakończenie przedsięwzięcia było zaplanowane na 2006 rok.
źródło: news.bbc.co.uk, tłumaczenie: Dominika Chojnacka
ręceprecz odtybetu